+48 22 885 63 23

Planowanie operacji serca z modelem wydrukowanym w 3D


Dzięki modelowi wydrukowanemu w 3D chirurdzy z UCLA Health wymienili zastawki serca bez przeprowadzenia operacji na otwartym sercu.

66-letni pacjent Richard Whitaker cierpiał na chorobę serca, która powodowała przemęczenie i obrzęk kostek. Jedna z zastawek serca nie działała prawidłowo. Doprowadziło to do zastoinowej niewydolności serca i dwóch hospitalizacji w ciągu kilku miesięcy. Pacjent potrzebował operacji wymiany zastawki, która reguluje pompowanie krwi z serca do płuc. Niestety wcześniejsze operacje wykazały wyjątkowo skomplikowaną anatomię jego serca i przeprowadzenie zabiegu na otwartym sercu byłoby bardzo ryzykowne dla życia pacjenta. Kardiolodzy zdecydowali się na mniej inwazyjne podejście do zastąpienia zastawki. Wątpliwością było, czy nowa zastawka dopasuje się i odpowiednio przyjmie w nadzwyczajnie dużych tętnicach płucnych Whitakera.

Model 3D został stworzony ze skanów CT serca pacjenta, a wykonany z materiału przypominającego strukturę silikonu. Zespół lekarzy określił obszary modelu, które wydrukowano z twardszego materiału, aby zasymulować złogi wapnia oraz obszary z miększego materiału reprezentujące mięśnie serca i tkanki naczyniowe.

Po przejściu przez symulacje i ćwiczenia na modelu, chirurdzy przeprowadzili rzeczywistą operację w połowie maja. Pacjent Richard Whitaker powrócił do aktywnego stylu życia cztery dni po udanej operacji.
Dr. Jamil Aboulhosn, profesor kardiologii i pediatrii przy UCLA twierdzi, że dzięki technologiom takim jak druk 3d oraz postępach dokonujących się w procedurach kardiologii inwazyjnej, osoby z wrodzonymi wadami serca jeszcze ok. 40 lat temu mogłyby nie przeżyć nawet dzieciństwa, a dziś mają szansę wieść całkowicie normalne życie.

„Modele drukowane w 3D stają się coraz bardziej rzeczywiste. Już teraz pozwalają nam przewidzieć jakie strategie powinniśmy wybrać do danego zabiegu i poszczególnych pacjentów. W przyszłości prawdopodobnie druk 3d będzie nam lekarzom służył nie tylko do tworzenia modeli do symulacji, ale nawet do rozwijania nowych urządzeń dedykowanych pojedynczym skomplikowanym przypadkom różnych pacjentów.”

Galeria zdjęć: