GM odbudowuje zniszczoną przez powódź prototypownię sprzętem od 3D Systems

Podczas największego w historii marszu klimatycznego, który w miniony weekend przeszedł ulicami Nowego Jorku oraz w kilku innych miastach na świecie, protestujący domagali się podjęcia przez rządy działań zapobiegających katastrofom klimatycznym i ich skutkom. W miejscu, gdzie finanse służyć powinny budowaniu bezpieczeństwa mieszkańców i oferowaniu wsparcia, gdy jest już za późno, często dopuszcza się korupcje. Sytuacja z Detroit, w stanie Michigan, która miała miejsce miesiąc temu, kiedy to okazało się, że miasto i jego infrastruktura były zupełnie nieprzygotowane na masywną powódź, potwierdza tylko jak bardzo źle funkcjonuje światowy system finansowy.

Skutki powodzi odczuł także koncern General Motors – placówka szybkiego prototypowania tego producenta samochodów dosłownie zanurzyła się w półtora metrowych ściekach i wodzie, a kilka maszyn zostało całkowicie zniszczonych. Nieszczęście firmy doprowadziło do konieczności wymiany ich dotychczasowych technologii prototypowania. Dla 3D Systems to wydarzenie przyczyniło się do wysokiego przypływu finansowego. Troy Jensen analityk z Piper Jaffray szacuje, że General Motors zamówiło od 3D Systems 11 maszyn iPro 8000 oraz kilka starszych systemów SinterStation. Całkowita sprzedaż wyposażenia wynosi w okolicach 6-8 milionów dolarów, a ponieważ targu dopięto bardzo szybko, GM spodziewa się nadrobienia zaległości w szybkim tempie.

Chociaż transakcja może pomóc koncernowi szybko zregenerować siły oddziału prototypowania, ten przypadek powinien być ostrzeżeniem dla wszystkich, włączając duże korporacje, że należy przyczyniać się do wprowadzania fundamentalnych zmian w zakresie zapobiegania katastrofom klimatycznym, aby uniknąć możliwych strat w przyszłości.

Galeria zdjęć: