Drukarki 3D kontra wtryskarki

Dyskusje nad różnicą szybkości druku 3D i formowania wtryskowego toczone są już od dłuższego czasu. Podczas gdy wiecznie nastawieni na nie oraz wizjonerzy druku 3D zachłysnęli się stałym konfliktem w tej kwestii, zespół 3D Systems zwyczajnie skupiał się nad udoskonalaniem swoich technologii druku 3D. Obecnie ich technologia znajduje się na etapie, kiedy z przekonaniem mogą stwierdzić, że owszem, druk 3D już wkrótce dorówna tempem metodom wtryskowym.

Skąd ta pewność? Ponieważ udowadniają to już teraz.

SLA, oryginalny wynalazek 3D Systems, wykorzystuje lasery i materiały żywiczne utwardzane wiązkami światła UV do stworzenia fizycznego, trójwymiarowego obiektu. Drukarki 3D drukują w partiach, a o ilości części drukowanych jednocześnie decyduje obszar roboczy drukarki oraz wielkość drukowanych części. Szybkość druku maszyn SLA konsekwentnie poprawiana była z roku na rok, niemalże z rezultatem, o jakim mowa w prawie Moore’a – tempo druku podwajano co 18 miesięcy. Jednocześnie powiększano powierzchnię komory druku, zwiększano różnorodność materiałów oraz oferowano atrakcyjniejsze ceny.

Technologie wtryskowe, dojrzałe na rynku przemysłowym, nie uzyskają już produktywności takiej skali, a każdy następny postęp technologiczny, który uda się osiągnąć w ich zakresie będzie coraz mniej znaczący.

wtrysk vs 3dp

Badania przeprowadzane corocznie w 3D Systems na drukarce SLA iPro 8000 polegają na wydrukowaniu testowego modelu, przypominającego cień rzucony od diody LED. W 2013 roku, 3000 cieni zostało wydrukowanych w 30 godzin, co daje ok. minutę na pojedynczy wydruk. W maju 2014 roku przetestowano ponownie ten sam wydruk osiągając wynik 2400 cieni w 20 godzin, 24 minuty i 46 sekund, czyli 30 sekund na pojedynczy element.

Biorąc pod uwagę, że szybkość wtrysku to około 15 sekund na część, 3D Systems może z pewnością przyznać, że druk 3D nie tylko prawie dorównuje prędkością metodom wtryskowym, ale nawet, że w niedalekiej przyszłości osiągnie nad nimi przewagę.

Co więcej, w druku 3D nie występują żadne przestoje pomiędzy obróbką, jak to odbywa się przy wtrysku, a w efekcie nie ma też kosztów zatopionych w dodatkowe procesy. Czas spędzony na przezbrajaniu maszyn może zostać zastąpiony nawet kilkakrotnym powtórzeniem wydruku wszystkich części. Podczas gdy czekasz na rozpoczęcie swojej produkcji metodą wtryskową, twoi konkurenci są już gotowi, aby wejść na rynek z własnymi produktami.

Galeria zdjęć: