Druk 3D w Marynarce Wojennej

Podczas gdy ogół społeczeństwa postrzega druk 3d jako stabilizującą się technologię, coraz śmielej wchodzącą w krąg elektronicznych produktów użytkowych, to obserwowanie wdrożeń i zastosowań maszyn wysoce zaawansowanych przez korporacje i instytucje z branż przemysłu ciężkiego jest co najmniej interesujące. To właśnie w tym obszarze przełomowa technologia przyrostowego wytwarzania znajduje swoje najbardziej uzasadnione przeznaczenie. Armia Stanów Zjednoczonych, dzięki swojej mocy, postanowiła przyczynić się do tego, aby rozpowszechnić i zapewnić optymalne wykorzystanie najnowszych metod wytwórczych, które mają przełamywać pozostające bariery dnia dzisiejszego.

W maju 2015 rozszerzono na większą skalę porozumienie w zakresie badań i rozwoju pomiędzy 3D Systems oraz NAVSEA (Naval Sea Systems Command). Współpraca ma pozwolić 3D Systems na spełnienie szeregu inicjatyw strategicznych dotyczących wykorzystania druku 3d w obszarze militarnym.

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadza działania, które zintegrować mają druk 3d z ich codziennymi operacjami. Poprzez inicjatywę Print-the-Fleet, edukuje swoich marynarzy w zakresie ostatnich aktualizacji i udoskonaleń materiałowych w druku 3d. Żołnierze oraz oficerowie szkoleni są ze sposobów konserwacji maszyn, stają się bardziej znaczącą częścią nowo podejmowanych innowacyjnych przedsięwzięć, które wzmacniają całą flotę.

„Wytwarzanie przyrostowe ma ogromny potencjał, aby stać się prawdziwie przełomową i zastępującą poprzednie rozwiązania technologią oraz jest wielką obietnicą wsparcia wielu obszarów Naval Sea Systems” – twierdzi Jennifer Wold, kierownik działu przyrostowego wytwarzania NSWCCD. „Jakkolwiek, wiele jeszcze pozostaje do dopracowania, aby uzyskać niezachwianą powtarzalność, stu-procentowe bezpieczeństwo użytkowania oraz maksymalną efektywność wykorzystania systemów. To porozumienie o kooperacji w badaniach i rozwoju jest ważnym krokiem w kierunku usprawnienia utylizacji tej technologii.”

Jednym z najbardziej wartościowych aspektów druku 3d, poza alternatywami, które przynosi dla metod produkcyjnych pod względem innowacyjności i ekonomiki kosztów, jest samowystarczalność systemów. Działania wojenne prowadzone w rejonach o ograniczonej dostępności sprzętu militarnego często wymagają odpowiednio wyposażonych statków – w tego typu przypadkach druk 3d dostępny na pokładzie to ogromna przewaga, w dużej mierze decydująca o sukcesie.

Prace nad zastosowaniem druku 3d udowodniły już, że przynoszą wymierne korzyści i właściwie nie są ograniczone. Odbyło się już drukowanie w 3d prototypów zbroi i hełmów w celu zmaksymalizowania wygody i możliwości nieskrępowanego ruchu żołnierza, jednocześnie wzmacniając ich ochronność, było także drukowanie jedzenia na potrzeby misji kosmicznych. W kwietniu 2014 po raz pierwszy zainstalowano system druku 3d na pokładzie statku USS Essex i jak widać, dzięki dalszym porozumieniom wszystko wskazuje na to, że w przyszłości systemy przyrostowego wytwarzania spiekiem metali i zaawansowanych polimerów będą stanowić podstawowe wyposażenie floty wojennej.